niedziela, 13 września 2015

Tunele-recenzja


''Tunele'', Roderick Gordon & Brian Williams, Wydawnictwo Wilga, 498 stron

  Książka opowiada o 14-letnim Willu, który fascynuje się archeologią. Pasją zaraził go jego ojciec-archeolog i jednocześnie kustosz miejscowego muzeum. Razem tworzą podziemne tunele i odkrywają pozostałości po dawnych cywilizacjach, aż pewnego dnia ojciec chłopaka znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Will udaje się na poszukiwanie swojego ojca wraz z najlepszym przyjacielem Chesterem. Jednak nie są to zwykłe śledztwo, lecz podziemne poszukiwania. Chłopcy wchodzą do tunelu, który prowadzi do mrocznego miasta opanowanego przez rasę Styksów. W Kolonii (bo tak nazywa się to miejsce) Will dowiaduje się wielu informacji dotyczących jego pochodzenia.
  Uważam tą książkę za naprawdę ciekawą i wciągającą lekturę, ponieważ ma ona niesamowity, mroczny klimat i zaskakuje czytelnika na każdym kroku.
Ogólna ocena:7/10

niedziela, 30 sierpnia 2015

Czytelnicze Nawyki Tag

Cześć wszystkim! Dzisiaj przychodzę do Was z Tagiem Czytelnicze Nawyki. Mimo, że nikt mnie do tego tagu nie nominował, to i tak postanowiłam go zrobić. No to zaczynamy!


1. Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?
Oczywiście! Nigdzie nie czyta mi się lepiej niż we własnym łóżku. :)

2. Czy w trakcie czytania używasz zakładek czy przypadkowych świstków papieru?
Raczej używam zakładek, ponieważ w mojej szkole często zakładki są dawane razem z dyplomem jako nagrodę w różnych konkursach i przez to mam ich całkiem sporo.

3. Czy możesz po prostu skończyć czytać książkę, czy musisz dojść do końca rozdziału lub do pełnej liczby stron?
Nie potrafię po prostu skończyć czytać, tylko zawsze muszę dojść do końca rozdziału.

4.Czy pijesz albo jesz w trakcie czytania książki.
Dosyć często zdarza mi się pić, ale nigdy nie jem podczas czytania.

5.Czy jesteś wielozadaniowa? Potrafisz np. oglądać film lub słuchać muzyki i jednocześnie czytać książkę?
Tak, potrafię słuchać muzyki, która podczas czytania mi nie przeszkadza. Często też włączam telewizor podczas czytania, bo dźwięki bardzo pomagają mi w skupieniu się na danej książce.

6. Czy czytasz jedną książkę, czy kilka na raz?
Jedną, dwie....ewentualnie pięć. :)

7. Czytasz w domu, czy gdziekolwiek?
Jest mi obojętne gdzie czytam. Mogę czytać wszędzie.

8. Czytasz na głos, czy w myślach?
Zdecydowanie w myślach! Wprost nienawidzę czytać na głos!

9. Czy czytasz na przód poznając zakończenie, lub pomijasz jakieś fragmenty książki?
Zdarza mi się to tylko wtedy, gdy czytana przeze mnie książka to okropnie nudna szkolna lektura. W takich przypadkach pomijam spore fragmenty.

10. Czy zaginasz książką grzbiety?
Nie! Nigdy! Dbam o moje książki jak tylko mogę, a zaginanie im grzbietów  to jak łamanie ich kręgosłupów!

To by było na tyle jeżeli chodzi o ten tag. Mam nadzieję, że spodobał Wam się on w moim wykonaniu. Jeżeli chodzi o nominację to nie nominuję nikogo konkretnego

wtorek, 18 sierpnia 2015

''Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa'', Rafał Kosik- recenzja

Znalezione obrazy dla zapytania felix net i nika oraz teoretycznie możliwa katastrofa



''Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa'', Rafał Kosik, 536 stron, Wydawnictwo Powergraph

 Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją drugiego tomu jednej z moich ulubionych serii młodzieżowych. Mówię, oczywiście o cyklu książek ''Felix, Net i Nika''. Postanowiłam zrecenzować wszystkie trzynaście części tej jeszcze nieskończonej serii. Nieskończonej, bo w listopadzie wychodzi kolejny tom tego cyklu. Tymczasem zapraszam Was czytania recenzji ''Teoretycznie Możliwej Katastrofy''

 Po przeczytaniu tej książki śmiało mogę stwierdzić, że pod wieloma względami jest lepsza od poprzedniej części tej serii.  Po pierwsze opisy są bardziej rozbudowane przez co powieść jest dużo ciekawsza, a po drugie styl pisania autora znacznie się poprawił. W tej części akcja była bardzo dynamiczna i książka trzymała czytelnika w napięciu aż do ostatniej strony.

  Powieść rozpoczyna się pewnego kwietniowego poranka. Przyjaciele przychodzą do szkoły jak zazwyczaj i od razu wpadają w tarapaty. Spotkanie z wielką, zmutowaną rosiczką tygrysią, poprzerabiane szkolne oceny, włam do szkoły- to zaledwie kilka z przygód gimnazjalistów. Do tego dochodzą tajemnicze zjawy, dawne bazy wojskowe i niemiecki teleporter. Jednym zdaniem- będzie się działo.

  Polecam tą książkę wszystkim, którzy szukają dobrej, młodzieżowej przygodówki z wątkiem science-fiction. Myślę, że powieść jest bardzo zaskakująca i oryginalna. Nie sposób przewidzieć co wydarzy się w następnym rozdziale, a kiedy już się tego domyślamy, wszystko odwraca się o 180 stopni.

Moja opinia: 9/10


                                       
                                   
                                                                                                                                           

sobota, 15 sierpnia 2015

Sezonowcy wszędzie...

 Cześć wszystkim! Jak Wam mijają wakacje?  Moje są bardzo zakręcone, więc za bardzo nie mam czasu na wstawianie nowych postów za co bardzo przepraszam. Dzisiaj wreszcie znalazłam czas na napisanie notki, którą planowałam od dawna.
  Chciałabym z Wami porozmawiać o tzw. ''sezonowcach''. Są to osoby, które mimo, że nie przeczytały ani jednej książki z danej serii to są jej, jak sami twierdzą największymi fanami. Nazywani są oni ''sezonowcami'', ponieważ interesują się tą serią tylko wtedy gdy jest ona modna, a gdy przejdzie cały szum owa książka odchodzi w zapomnienie. Np. ''Igrzyska Śmierci'', czyli bardzo popularna trylogia, zna ją praktycznie każdy, ale nie każdy przeczytał, choć w listopadzie kiedy wychodzi druga część ''Kosogłosa'' znowu wszyscy będą udawać  jej fanów. Mnie osobiście bardzo to denerwuje, bo jak można nazywać się fanem książki, gdy nawet nie wie się o co w niej chodzi? Równie wkurzający są ludzie, którzy obejrzeli tylko ekranizację i już uważają się za wielkich znawców.
 Więc to by było na tyle, piszcie w komentarzach co Wy sądzicie o sezonowcach.

PS. Dzisiaj moja ulubiona aktorka Jennifer Lawrance obchodzi 25 urodziny! Wszystkiego najlepszego Jennifer!

czwartek, 6 sierpnia 2015

''Książę Mgły'', Carlos Ruiz Zafon-recenzja


Znalezione obrazy dla zapytania książę mgły

Tytuł: ''Książę Mgły''
Autor: Carlos Ruiz Zafon
Wydawnictwo: Muza
 Ilość stron: 198


  Sięgając po tą powieść miałam obawy, że nie przypadnie mi ona do gustu ze względu na czas akcji, bo wydarzenia rozgrywają się w latach czterdziestych XX wieku. Myliłam się. Książka już od pierwszych stron podbiła moje serce.
  Głównym bohaterem powieści jest trzynastoletni Max Carver, którego poznajemy w momencie, gdy razem ze swoją rodziną przeprowadza się do małej wioski leżącej u wybrzeży Atlantyku. Tam wprowadzają się do domu, który kiedyś należał do państwa Fleischmannów. Mieszkali oni tam razem ze swoim synem Jacobem, do czasu gdy przez nieszczęśliwy wypadek chłopiec w wieku dziewięciu lat utonął w morzu.
  Max już następnego dnia po przeprowadzce poznaje Rolanda, przyszywanego wnuka miejscowego latarnika. Roland oprowadza go po na pozór sympatycznym miasteczku, jednak skrywa ono mroczne sekrety. Jeśli chcecie poznać tajemnice zatopionego statku i ogrodu posągów oraz dowiedzieć się jaki związek ma tytułowy Książę Mgły z Jacobem Fleischmannem to koniecznie przeczytajcie tą książkę!
  Podsumowując- ''Książę Mgły'' to pozycja bardzo tajemnicza i niezwykle wciągająca. Poza tym ma naprawdę niesamowity klimat, bo czytając ją prawie słyszałam szum morza! Należy też wspomnieć o tym, że cała książka, a zwłaszcza jej zakończenie jest bardzo zaskakująca.
  Ogólna ocena: 9/10

sobota, 1 sierpnia 2015

Zamówienie ze strony Aros.pl



  Witam Was wszystkich! Dzisiaj przychodzę do Was z trochę innym postem, bo nie będzie to recenzja książki, tylko opowiem Wam o pewnej stronie internetowej, którą jestem po prostu zachwycona.
  Mam na myśli internetową księgarnię Aros.pl, w której jakieś 2 tygodnie temu złożyłam zamówienie. Na razie zamówiłam tylko dwie książki:''Kosogłosa'' i ''Zbuntowaną'', ponieważ chciałam przetestować tą stronę zanim złożyłabym większe zamówienie. Ta księgarnia była polecana przez wielu booktuber'ów więc miałam wobec niej wysokie oczekiwania i nie zawiodłam się.
  Chyba największym plusem tego dyskontu jest cena książek, bo za 2 pozycje razem z przesyłką zapłaciłam niecałe 52 złote, a w Empiku lub Matrasie kosztowałoby mnie to 75-80 złotych. Drugim niewątpliwym plusem jest to, że książki wysłano już następnego dnia, więc gdy złożyłam zamówienie w niedzielę, to w poniedziałek były już w drodze do mnie, a środę mogłam je odebrać w kiosku Ruch. Za przesyłkę do kiosku zapłaciłam jedynie 2,99 zł, ale była też inne możliwość doręczenia paczki  np. przez Pocztę Polską lub firmę kurierską DPD. Należy też wspomnieć, że książki przyszły do mnie w świetnym stanie, było żadnym zagiętych rogów, ani wgnieceń na okładce.

                                         
A tak o to prezentują się moje książki


Wyświetlanie 2015-07-16 14.59.58.jpgWyświetlanie 2015-07-16 15.00.11.jpg
Wyświetlanie 2015-07-16 15.12.01.jpg
                       
Wyświetlanie 2015-07-16 15.12.23.jpg
Wyświetlanie 2015-07-16 15.12.34.jpg



 



 

poniedziałek, 13 lipca 2015

13. Poprzeczna, Małgorzata Gutowska-Adamczyk-recenzja

                                            



''13. Poprzeczna'', Małgorzata Gutowska-Adamczyk, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 296 stron


  Czytając tę książkę pierwszy raz miałam styczność z twórczością  Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk, ale po skończeniu tej powieści od razu zapragnęłam przeczytać inne jej książki. Jednak zanim to nastąpi, chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami nad tą powieścią.

  ''13. Poprzeczna'' opowiada historię trzech gimnazjalistek, które mimo tego, że chodzą do jednej klasy, prawie wcale się nie znają. Każda z nich jest inna i pochodzą z różnych światów. Zosia to świetna uczennica i jednocześnie typowa ''szara myszka'', cały czas działa pod presją ambitnych rodziców , którzy pragną tego, by dziewczyna podobnie jak oni została lekarzem. Totalnym przeciwieństwem Zosi jest Klaudia, dla której liczą się tylko imprezy. Jest jeszcze Agata, która po tym, jak jej matka po śmierci swojego męża związała się z innym mężczyzną, zaczęła ubierać się na czarno, przefarbowała włosy na ten sam kolor i zaczęła sprawiać w szkole kłopoty. Dziewczyna jest bardzo mroczna i od jakiegoś czasu ma dziwne sny, w których główną rolę odgrywa tajemnicza blondynka.

   Dziewczyny bliżej poznają się podczas klasowej wycieczki, ponieważ zostały przydzielone do jednego pokoju, w którym na zakończenie wycieczki zorganizowano małą imprezę. Na ich nieszczęście, ktoś zostawił pod łóżkiem opakowanie po papierosach, przez co dziewczyny zostały ukarane.
 
  Ich karą miało być odwiedzanie i czytanie książek dziewczynie w ich wieku o imieniu Magda, która zapadła w śpiączkę, a czytanie jej miało być częścią terapii. Okazało się, że dziewczyna wprowadziła się do domu na przeciwko Agaty, która zaintrygowana obserwowała jej miejsce zamieszkania. Co więcej, Magda okazała się tajemniczą dziewczyną z jej snu.

 Powieść ''13. Poprzeczna'' była bardzo interesującą lekturą. Czytało się ją bardzo szybko, ponieważ oprócz wątku o tajemniczej Magdzie było kilka historii pobocznych, opowiadających o nastoletnich miłościach, przyjaźniach i rozterkach. Niewątpliwym plusem powieści jest to, że przyjaźń głównych bohaterek rozwija się stopniowo i mimo tego, że mają one zupełnie inne charaktery to jest między nimi jest nić porozumienia.

  Co do wyglądu książki, to nie jestem przekonana co do tych postaci na okładce, które po prostu mi się nie podobają. Jednak cała reszta jest wykonana w bardzo fajny sposób. Szczególnie spodobały mi się fragmenty książki, którą dziewczyny czytały Magdzie.
  Ogólna ocena: 7/10